Rzym. Podążając szlakiem bazylik większych

Bazyliki większe w Rzymie. O co w tym chodzi?

Przyznaję, że zanim wybrałem się do Wiecznego Miasta z bazylik kojarzyłem jedynie tę najsłynniejszą – św. Piotra. Co więcej, nie wiedziałem nawet, że istnieje taka nazwa, jak 'bazyliki większe’. Całe szczęście, że mój przewodnik postanowił mnie w ten temat zagłębić i określił ich zwiedzenie, jako punkt obowiązkowy.

Skąd ta nazwa?

Jest to tytuł honorowy, nadawany przez papieża niektórym kościołom. Co odróżnia bazylikę większą od innych kościołów to posiadanie tronu oraz ołtarza papieskiego. Na świecie jest tylko 7 miejsc posiadających ten status i wszystkie znajdują się we Włoszech.

Każda z czterech bazylik znajdujących się w Rzymie robi szczególne wrażenie. Dlaczego warto je odwiedzić? Jak się tam dostać? Co szczególnie przykuwa uwagę? Ruszajmy w trasę.

Bazylika Santa Maria Maggiore

Czyli Bazylika Matki Bożej Większej. Położona na wzgórzu Eskwilin. Znajduje się zaraz przy stacji metra Vittorio Emanuele, linia A.

Sam plac nie robi większego wrażenia. Patrząc na zdjęcie powyżej z lewej strony widzimy zaczynające się schodki. Prowadzą one pod obelisk z figurką Matki Bożej.  Tak naprawdę oczy otwierają się dopiero gdy przekroczymy próg bazyliki.

Jeden z ołtarzy bocznych znajdujących się w środku. Przepiękny. Zawierający tyle elementów, na których można skupić wzrok, że nie wiem jak na niego spojrzeć. Nie jestem znawcą sztuki, ale mam wrażenie, jakby wszystko ze sobą współgrało. I tak w całym wnętrzu bazyliki.

Bazylika świętego Jana na Lateranie

Via Merulana. Tak nazywa się ulica, która prowadzi nas dwudziestominutowym spacerkiem do kolejnej bazyliki. Większość turystów (w tym i ja) po drodze zahacza jeszcze o Święte Schody, które jak mówi tradycja zostały przywiezione z Jerozolimy do Rzymu. Więcej na temat Scala Santa w odrębnym wpisie :).

Tutaj mamy już potężne kolumny w stylu jońskim, wielki napis Christo Salvatori oraz kilkanaście figur zdobiących wejście do wnętrza bazyliki. Figury centralne przedstawiają Chrystusa wraz z Janem Chrzcicielem oraz Janem Ewangelistą. Stoję dobre kilkanaście minut przyglądając się temu potężnemu wejściu. Niestety nie udało się zwiedzić dokładnie wnętrza ze względu na trwające uroczystości.

Bazylika św. Pawła za Murami

Zbudowana przy Via Ostiense. Z łatwością można dojechać metrem linii B. Powstała w miejscu, w którym Lucyna Rzymska pochowała ciało świętego Pawła (on sam został ścięty mieczem około 3 km od tego miejsca).

Wejście prowadzi przez piękny, zielony dziedziniec. Ozdobiony palmami i fasadą kolumn nadaje temu miejscu nieco inny charakter niż pozostałe bazyliki. Pośrodku placu znajduje się figura świętego Pawła wraz z mieczem dzierżonym w prawym ręku ( i groźną miną).

Wnętrze jest dosyć nietypowe. Ogromna przestrzeń, mała liczba turystów… no cóż, pozostaje się cieszyć i korzystać. Na ścianach powyżej kolumn umieszczony jest cały poczet papieży, zaczynając od św. Piotra, kończąc na Franciszku (aktualny obraz patriarchy Kościoła jest podświetlony). Szybko szukam wzrokiem portretu Jana Pawła II. Odnajduję go po prawej stronie za pierwszą fasadą kolumn. Ponadto, na terenie bazyliki możemy zobaczyć sarkofag z marmuru, w którym znajdują się szczątki świętego Pawła. W urnie z brązu zaś ujrzymy łańcuch, którym według tradycji przykuty był św. Paweł podczas pobytu w więzieniu.

To miejsce potrafi wywołać nietypowe odczucia. Mamy tu połączenie przyrody (dziedziniec) z ogromnym holem, portretami wszystkich papieży, a także symbolami historii chrześcijańskiej (grób oraz łańcuch). Warto, naprawdę warto tu dotrzeć.

Bazylika św. Piotra

Według tradycji usytuowana w miejscu pochówku św. Piotra, którego grób znajduje się pod głównym ołtarzem. Wielkość tej budowli jest powalająca. Nie jest łatwo oderwać wzrok spoglądając na nią z zewnątrz, choć prawdziwe zwiedzanie zaczyna się dopiero w środku.

Znajdując się wewnątrz tak naprawdę nie wiadomo na co spojrzeć. Podejrzewam, że na zwiedzenie dokładnie całej bazyliki nie starczyłoby dnia. Każdy element ścian, sufitu, ołtarzy kryje w sobie coś specjalnego. Jak już podkreślałem na sztuce się nie znam i nie mam bladego pojęcia jak można to było stworzyć.

Za punkt obowiązkowy obieram dwa miejsca – Groty Watykańskie oraz grób Jana Pawła II. W Grotach znajdują się groby papieży, znajdował się też sarkofag papieża – Polaka, lecz został przeniesiony do bazyliki. Wracając na górę kieruję się wprost do tego miejsca. Stając naprzeciw grobu Jana Pawła II można odczuć kawał historii i dumę z pochodzenia.

Bazylika św. Piotra to po prostu mus. Najpopularniejsza, jedna z największych na świecie, a teraz wiem także, że niezwykle piękna. Nosząca kawał historii na swoich barkach. To miejsce trzeba zobaczyć.

Podsumowanie

Każda z wymienionych bazylik ma w sobie coś 'swojego’. Wszystkie związane z religią chrześcijańską, jednakże troszeczkę inne od siebie. Mogę śmiało powiedzieć, że miałem szczęście dowiadując się o nich i włączając je do planu wycieczki. Szczególnie tą św. Pawła. Warto opuścić główną część Rzymu i wybrać się także do niej.

Tradycyjnie już, zapraszam na skrótową relację video z obchodu po bazylikach:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.