Ślepy zaułek

Mówi się, że życie ucieka kiedy ty jesteś zajęty snuciem planów na przyszłość. A owe plany snujemy niemal codziennie. Towarzyszy nam częste niezadowolenie i szukanie nadziei na lepsze jutro. Pojawia się moment, w którym dalej nie spodziewamy się niczego lepszego. A ten ślepy zaułek to często po prostu kręta droga, którą zaplanowałeś iść.

Tu i teraz

Wielokrotnie słyszymy, aby się zatrzymać. Po prostu powiedzieć 'stop’ sobie samemu. Zaprzestać spoglądania do przodu i skoncentrowaniu się na tym, co daje mi chwila. Jednak coś wciąż budzi niepokój i mówi, żeby przeć dalej i dalej. Wydaje się, że miejsce, do którego zabrnęliśmy jest 'tylko’. Kiedy spojrzymy i powiemy, że jest 'aż’?

Stawianiem sobie poprzeczki wyżej i wyżej, owszem, mogą się cechować osoby ambitne, ale czy nie powoduje to ciągłego nakręcania się i braku zadowolenia ? Zatrzymanie się tu i teraz, wyciągnięcie maksimum z danej chwili pozwoli w przyszłości spojrzeć z satysfakcją na spędzony czas.  Jednakże tylko jednoczesne wyciąganie wniosków oraz zbieranie doświadczenia umożliwi znaleźć się tam gdzie zawsze chciałeś. Pozwoli uniknąć błędów i da szansę na rozwój. Przeglądanie swojego sumienia, z wyłączeniem katowania siebie samego za to co minione (niezwykle ważny balans) wydaje się mieć kluczowe znaczenie w formowaniu swojej najlepszej osobowości.

Kołatać dalej?

Czasem drzwi się zamykają. Pojawia się strach i lęk przed tym, co nieznane. Stajemy przed tymi drzwiami i pukamy; zdarza się, ze walimy pięścią, a nawet próbujemy wyważyć. Lęk się potęguje, a my dalej próbujemy wrócić przez wąski otwór do tego świata, który znamy, nie zauważając, iż obok stoi wielka otwarta brama. Za ową bramą nowe możliwości, nasz nowy mały świat, może lepszy, może gorszy, ale na pewno inny. Kwestia próby.

Pojawia się pytanie czy warto kołatać wciąż do tych samych drzwi. I nie ma na nie dobrej odpowiedzi. Właściwa analiza oraz wiara w siebie pozwolą na podjęcie odpowiedniej decyzji. Ktoś powie słynne: „Stanie w miejscu to cofanie się”… no niekoniecznie. Przystanięcie, nabranie oddechu, sił i wiary pozwoli nam mądrze pójść naprzód unikając pochopnych ruchów, więc co to ma wspólnego z cofaniem? Osobiście, wydaje mi się, że zbyt rzadko pozwalamy sobie właśnie na takie przystanki, typowe wyluzowanie. Ciężko jest się zebrać z decyzją, gdy ciągle przebywamy w tych samych miejscach. Dlatego lepiej wyjechać, chociażby na kilka dni w góry i tam w spokoju poszukać motywacji oraz odpowiednich dróg.

Rzeczywistość

Rzeczywistość jest zawsze różna :). I to jest w niej najbardziej niesamowite. Bo czym ona tak naprawdę jest? Pierwszą definicją słownika PWN jest: „to, co istnieje naprawdę”. Tylko, że ja to co istnieje naprawdę odbieram zupełnie inaczej niż sąsiad, czy dziecko z innego kraju. Nie można na nią spojrzeć jednowymiarowo, dzięki czemu możemy ją zawsze kreować według swojej wizji, choć postrzegana będzie inaczej, w zależności od punktu widzenia.

I po co mi w ogóle ten wywód, który mógłbym tak ciągnąć bez końca? A po to, żeby udowodnić (chyba głównie sobie), że w życiu nie ma ślepych zaułków, są tylko inne drogi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.