Zamek Bolczów. Ozdoba Rudaw Janowickich na jednodniowym wypadzie

Rudawy Janowickie kojarzą się szczególnie z rozsławionymi kolorowymi jeziorkami. I nic w tym dziwnego, gdyż jest to faktycznie atrakcja godna uwagi oraz z łatwością dostępna dla każdego. Co jednak może nieco bardziej usatysfakcjonować wprawionego piechura to szlaki wiodące do ruin XIV-wiecznego zamku. Sposobów na dotarcie jest, co najmniej kilka, w tym jeden bardzo łatwy z miejscowości Janowice Wielkie, zajmujący jedynie 30 minut marszu. My jednak polecamy zagłębić się nieco w park i dotrzeć do zamku ciekawszą drogą.

Kierunek – Starościńskie Skały

Auto parkujemy przy Przełęczy Karpnickiej, w niedalekiej odległości od schroniska Szwajcarka. Bezpośrednio przy parkingu znajduje się początek niebieskiego szlaku prowadzącego gęstym lasem w stronę Starościńskich Skał. Wędrówka zajmuje około godziny, pojawiają się pierwsze formacje skalne, a także październikowy wysyp grzybów.

Docierając na miejsce podziwiamy piękną panoramę Karkonoszy, włącznie ze Śnieżką, a także nietypowo poukładane skałki.

Z racji tego, iż Starościńskie Skały były opisywane już na stronie zapraszam po więcej szczegółów związanych z tym miejscem, jak i Kolorowymi Jeziorkami tutaj.

Skalny Most i Dolina Janówki

Trzymamy się niebieskiego szlaku i nieco błotnistą ścieżką kierujemy się w dół. Chwilowo las zamienia się w brzozowy, grunt staje się grząski, a frajdy dostarcza skakanie po kamieniach, celem uniknięcia wpadnięcia w błoto. Jednak już po kilkunastu minutach idziemy komfortową, szutrową drogą. Po prawej stronie mekka miłośników wspinaczki – Skalny Most.

Niestety nie ma możliwości wejścia na szczyt bez sprzętu, więc nie pozostaje nic innego, jak ruszyć dalej.

Dolina Janówki to ścieżki wijące się wzdłuż wąskiego potoku. W tym miejscu możemy skręcić w lewo i podążyć żółtym szlakiem lub przejść na drugą stronę wody i kontynuować niebieskim.

Wybieramy szlak żółty, aby przejść się wzdłuż potoku. Pojawiają się momentami piękne lasy bukowe i jeszcze zielone liście ozdabiają krajobraz. Docieramy do rozdroża pod zamkiem Bolczów, skąd skręcając w prawo (uwaga, łatwo pominąć to miejsce!) wspinamy się pod górę prosto do starej warowni.

Zamek Bolczów

Szczerze to nie spodziewałem się, że ruiny tak niewielkiego zamku mogą sprawić takie wrażenie. Tablica informacyjna usytuowana tuż przed wejściem dostarcza ciekawej wiedzy historycznej, dzięki której można spojrzeć na zabytek z jeszcze ciekawszej perspektywy. Wchodzimy do środka.

Zamek nie należy do dużych, wobec czego zwiedzenie go nie zajmie więcej niż 30-40 minut. Szczególnie ujmujące jest jego położenie wśród gęstego lasu oraz dobrze zachowane części murów. Mamy możliwość wejść, jakby na pierwsze piętro i spojrzeć na budowlę z wyższej perspektywy. Co, ciekawe znajduje się tutaj także miejsce na ognisko, o czym niestety nie wiedzieliśmy wcześniej i nie byliśmy odpowiednio przygotowani.

Powrót

Droga powrotna to niemal w całości szlak zielony, po części łączący się ze szlakiem żółtym, a następnie niebieskim. Dojście do Przełęczy Karpnickiej, gdzie mamy pozostawione auto powinno zając niewiele ponad godzinę.

Wycieczka do Zamku Bolczów to świetny pomysł na spędzenie kilku aktywnych godzin z naturą. Na szlakach spotkamy totalnych amatorów, wiele rodzin z dziećmi (spora ilość skalnych labiryntów, pośród których mogą pohasać), a także bardziej wprawionych. Słowem – miejsce dla każdego!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.